Newsy
Wizyty
Dzisiaj: 20Wszystkie: 295

O nas

Jak mam ubrać w słowa,

czym jest dla mnie Wisła ?

Ona jest jak tlen,

bez Niej bym nie istniał.

 

     FORBG, czyli Fundacja Otwarte Ramię Białej Gwiazdy początkowo miała być tylko Fan Clubem, którego głównym celem byłaby pomoc „wózkowiczom” w wyjazdach na mecze Wisły w innych miastach. Jeśli by pierwotny pomysł doszedł do skutku, to niestety nie obejmowałby swym „Ramieniem” innych rodzajów niepełnosprawności, a tym samym pogłębiałby już i tak istniejące podziały. W nazwie fundacji celowo pominęliśmy słowo „niepełnosprawni”, ponieważ wnikliwa analiza środowiska osób z niepełnosprawnościami sugerowała, iż to jedno słowo na dobre zaszufladkuje nas i ograniczy wyłącznie do „wózkowiczów”. Jednocześnie nie odcinamy się od tego specyficznego środka lokomocji, gdyż w Zarządzie Fundacji obok Marka Gója jest też Paweł Kękuś, który od przeszło dwudziestu lat porusza się na wózku. Chcąc tego uniknąć świadomie w nazwie posłużyliśmy się określeniem w naszej opinii najbardziej obrazowym: „Otwarte Ramię”.

 

Fundacja to dobro wspólne

wir emocji, szczęścia, łez,

piłka miejsce ma szczególne,

tylko Wisła aż po kres.

 

     W tym miejscu u progu 10-lecia naszego istnienia warto odsłonić inne znaczenie, ukryte w nazwie Fundacji, ponieważ celowym zabiegiem była litera „O” – dla niewtajemniczonych skrót z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności dla osób niewidomych i słabowidzących, „R” tyczy się narządu ruchu, zaś „G” osób głuchych i głuchoniemych. Parafrazując słowa klasyka: „żadna niepełnosprawność nie jest nam obca” i to okazało się strzałem w dziesiątkę. Działalność fundacji polega na pomocy i koordynacji uczestnictwa w meczach dla osób z niepełnosprawnościami jak też tych mających status „Przyjaciela Fundacji”, wolontariuszy, itd. oraz na organizacji wyjazdów na mecze Wisły Kraków w innych miastach. Fundacja to też organizacja turniejów dla młodych adeptów futbolu, czynne uczestnictwo w dniach integracji pod patronatem Urzędu Miasta, spotkania z piłkarzami, a w tym to najważniejsze – wigilijne. Na dobre zakorzeniliśmy się w strukturach PZPN, Ogólnopolskiej Federacji Kibiców Niepełnosprawnych (FKN) i wreszcie Ogólnoeuropejskiej organizacji CAFE z którą współpracujemy od momentu jej powstania w roku 2011 i pamiętnej konferencji na stadionie Wembley. Na co dzień Fundacja prężnie działa w social mediach, poprzez które na swym koncie ma już udział w wielorakich akcjach charytatywnych, jak np. licytacje koszulek, piłek i wszystkiego tego, co czyni nas kibicami i z kibicowaniem jest związane.

 

Nawet, gdy Klub w tarapatach

od nas ma niezmienne wsparcie

na tę wierność nie ma bata

my stoimy wciąż na warcie.

 

     Z Fundacją kibice przemierzyli Polskę wzdłuż i wszerz, od Podbeskidzia, Górnika Łęcznej, po Lechię, Arkę, Jagiellonię przez Widzew, GKS Bełchatów, Legię, Polonię Warszawa, Lecha, Śląsk, Zagłębia, Górnika, Ruch, Polonię Bytom. Dotarliśmy nawet na drugą stronę błoń. Doświadczenia z podróżowania za ukochaną Wisłą po całej Polsce, pozwalają myśleć, że antagonizmy pomiędzy klubami można odstawić na bok, gdy łączy nas wspólna pasja, a barwy klubowe nie przesłaniają rozumu (wyjątki wszak potwierdzają tylko regułę).

Te słowa piszemy znając perspektywę osób ze sporymi ograniczeniami ruchowymi i nie tylko i jesteśmy żywym świadectwem, że jeśli istnieje wybór, oglądać mecz w TV, albo ruszyć cztery litery na stadion, to zdecydowanie polecamy opcję numer dwa. Tu zastosowanie ma też znana maksyma, iż podróże kształcą, więc czemu by nie podróżować śladem Białej Gwiazdy?

 

     P.S. Obecne stadiony i władze klubów w całej ekstraklasie przykładają naprawdę dużą wagę do bezpieczeństwa, a kibice z niepełnosprawnościami zdecydowanie w całym kraju są objęci, nomen omen, czułym ramieniem. Największe ograniczenia, istnieją wciąż w naszej wyobraźni.

 

Dobre Duchy

Nie będziemy się tłumaczyć,

bo nie ma w tym winy,

i nie chcemy się ukrywać

ot tak bez przyczyny.

 

Wyciągnięta dłoń,

rzucone wyzwanie,

nic się samo nie zrobiło,

bo nie było w stanie.

 

Nieraz głucha ściana

lub telefon głuchy,

lecz nad FORBG

pieczę mają „duchy”.

 

Z pewnością są dobre.

Gwiazdę w sercu mają,

szanujmy się wszyscy

świadectwo im dając.

 

Klubowej niechęci

wózek zaprzeczeniem,

po Polsce w swych barwach

spełnia się marzenie.

10.07.2011r.

 

Bo nikt nie ma patentu

Ani we wszystkim racji

Wisła wyjdzie z zakrętu

Ku uciesze Fundacji.

04.02.2020 r.

 

 

 

Paweł, Marek

 Zarząd Fundacji